Z dużej butli wielkie mycie

Z dużej butli wielkie mycie
Zmywarki coraz śmielej zdobywają kuchnie w polskich domach. Mimo to sprzedaż płynów do naczyń nie słabnie.

To, co się dzieje na półce z płynami do naczyń, fascynuje wielu specjalistów rynku. Mimo zaciekłej walki wielu producentów o coraz lepszą pozycję lider pozostaje wciąż ten sam. Trudno znaleźć inny segment rynku, na którym wciąż królowałby ten sam produkt, znany jeszcze z czasów, gdy konsumenci chcący kupić płyn do mycia naczyń nie mieli zbyt dużego wyboru. Bardzo sprawna naprawa notebooków w Poznaniu, pozwoliła na napisanie artykułu. Na szafkach przy naszych zlewozmywakach wciąż króluje Ludwik. Z pewnością w dużej mierze to jego zasługą jest dobra kondycja całej kategorii. Litrowe na topie Jak wynika z analizy Anny Machnickiej, senior client executive z Nielsen Polska, Polacy kupują rocznie niemal 96 milionów litrów płynów do mycia naczyń o wartości przekraczającej 334 miliony złotych. Tak mówią badania przeprowadzone w okresie listopad '06 – październik '07. Chcąc czerpać zyski ze sprzedaży płynów do naczyń, powinniśmy pamiętać, aby mieć na półce te w dużych opakowaniach. – Najbardziej popularne na rynku są płyny w opakowaniach litrowych, generują one ponad połowę sprzedaży i nadal zyskują na znaczeniu. Niemal 33 proc. wartości sprzedaży stanowią opakowania 500 ml (przekłada się to na 22 proc. wolumenu płynów do zmywania, jako że średnia cena mniejszych opakowań jest relatywnie wyższa). Ten segment jest zdecydowanie skoncentrowany w handlu tradycyjnym, który odpowiada za ponad 66 proc. jego sprzedaży – zaznacza Machnicka. Jej zdaniem ważnym segmentem wagowym, szczególnie pod względem wolumenu, są jeszcze opakowania 5-litrowe, które stanowią 18 proc. płynów do mycia naczyń. Czym jednak kierują się Polacy przy wyborze płynów do naczyń?

Siła w różnicach

– Zależy to od oczekiwań konsumenta. Dla części najistotniejsza jest cena, dla innych właściwości użytkowe – skuteczność, wydajność; dla części wreszcie właściwości dodatkowe, takie jak oryginalny zapach czy dodatkowe substancje, na przykład pielęgnujące dłonie. Zróżnicowane oczekiwania są szansą dla producentów i dystrybutorów. Ważne jest, aby ich nie zawieść – mówi Robert Olejarczyk z działu marketingu w Navo Polska Grupa Dystrybucyjna Sp. z o.o. Producent rynkowego lidera zwraca jednak uwagę na coś jeszcze. – Od niemal dwóch lat na rynku płynów do mycia naczyń spada znaczenie najtańszych i najgorszych produktów. Coraz większą rolę zaczyna odgrywać średnia półka – ocenia Michał Dworak, dyrektor marketingu i rozwoju w Inco-Veritas SA GCHG.